czwartek, 5 czerwca 2014

Naszyjnik z agatem atramentowym

Są chwile, gdy bardzo się cieszę swoją chomiczą naturą, kupując na zapas ;) Przydaję się to wówczas, gdy mamy zobić coś na już, a na zakupy internetowe już za późno. Tak było w przypadku sznura agatów, które kupiłam jakiś czas temu - leżały sobie w pudełeczku i czekały na swoją kolej :)


Naszyjnik powstał z walców agatu atramentowego, srebrnych elementów i rzemyka kauczukowego. Z efektu jestem bardzo zadowolona, i mam nadzieję, że spodoba się osobie, której podarowałam :)

3 komentarze:

  1. Wspaniały! Ten agat atramentowy jest bardzo efektowny, każdy w innych odcieniach i siateczkach prążków... wygląda świetnie na zdjęciach, a wiem, że w realu jest jeszcze piękniejszy. Oj, ucieszy się obdarowana! Na 200%:)
    Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście wyjątkowej urody są te agaty. Świetny z nich zrobiłaś użytek. Jak się przekonałaś chomicze skłonności nie są złe. Czasem dobrze jest mieć jakieś przydasie. Mam podobny zwyczaj kupowania, 'bo mi się spodobało', a nie 'bo jest potrzebne'. Zasypują mnie teraz masy przydasiów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Naszyjnik jest śliczny. Ma prostą formę i bardzo dobrze, bo dzięki temu nie przyćmiłaś urody agatów. A są wyjątkowej urody :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawione miłe słowa :)